Wypożyczasz samochód w Alicante? Jak uniknąć mandatów?
Zazwyczaj odbiór samochodu w wypożyczalni ogranicza się do weryfikacji dokumentów, podpisania kontraktu i ustawienia nawigacji do hotelu lub apartamentu.
Nie zawsze zastanawiamy się np. gdzie zaparkować czy jakie niespodzianki mogą nas zastać na drogach w nowym otoczeniu. Może Alicante nie jest jakimś zaściankiem Europy, ale jednak ma swoje charakterystyczne, jak to każde miasto w turystycznym regionie, niuanse.
Na pewno należy pamiętać, że w centrum, przy promenadzie, przy głównej arterii, nie ma gdzie parkować za darmo. Najlepiej w pierwszej kolejności namierzyć jakiś miejski, podziemny parking i zostawiając tam samochód, ocenić sytuacje na zewnątrz. Poza parkingami płatnymi obowiązuje prosta zasada: białe linie darmowe (o ile znaki obok nie stanowią ograniczeń), niebieskie linie zwiastują parkometr, a inne kolory nie powinny nas w ogóle interesować. Podobnie będzie również w innych miasteczka w okolicy.
Dodatkowo trzeba być uważnym, aby nie poruszać się buspasami, ponieważ większość jest monitorowana i za kilka tygodni może przyjść do nas mandat.
Jeśli chodzi o pomiar prędkości, to odbywa się głównie za pomocą fotoradarów. Są one jednak bardzo dobrze oznaczone dużymi tablicami wcześniej i dokonują pomiaru tyłu pojazdu w kierunku poruszanie się auta. Jest to bardzo sprawiedliwe rozwiązanie. Co prawda w mieście i na drogach krajowych ograniczenia prędkości są podobne w jak w całej Europie, ale na autostradach to jedyna 120 km/h.
Kontrole policji są sporadyczne, głównie weekendowe sprawdzanie trzeźwości.




